** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki ** Mamy szczeniaki**

Szczenięta z Eterowego Gniazda jesień/zima 2011 r. - Kleks

23.12.2011 r.  został odebray KLEKS z Eterowego Gniazda.


Przyjechała Pani Jola z Kielc, z Synem Jackiem.


Piesek bardzo Im się spodobał.


Oboje KLEKSEM  zachwyceni.


Niestety, niedługo musieli wyjeżdżać.


Na Nich też czekają przedświąteczne prace. KLEKS z ufnością tuli się do Pana.


Pani Jola wymościła wygodne posłanie dla pupilka. I odjechał kochany piesek do siebie, do Kochających go Osób. Coś nawet mówili o wystawianiu go, oby tak było.