Szczenięta z Eterowego Gniazda jesień/zima 2011 r.- luty 2012 r.

Moje maluszki powoli do końca opuszczają hodowlę.

Bawili się razem wspaniale. Dwaj braciszkowie KIER i KARO z Eterowego Gniazda FCI.

Wspólnie z siostrzyczką KORĄ robili porządek u Pani.

Zabawom nie było końca, a Ja lubiłam na nich patrzeć. Pięknie udały się te dzieci IKARA z NISIĄ.

Bardzo lubiły bawić się pantofelkiem Pani.

Na polu mróz chwycił, więc dobrze było poszaleć w cieplutkim domku.

W zimowej scenerii pieski bardzo się ożywiały.

Mama ANISIA z babcią DRACENĄ zabierały ich daleko na łąki.

Korowód prowadziła mama, a zamykała babcia.

KARO i KIER czekali na KORUNIĘ aby się wspólnie bawić.

KORA nie dawała na siebie zbyt długo czekać. I zabawa zaczynała się od nowa.

Nadszedł jednak czas, gdy KIER i KARO odjechali do swojego wspaniałego DOMKU.

Na spacerek babcia DRACENA zabierała już samą KORĘ. Przed KORĄ jeszcze kwarantanna, zanim opuści Hodowlę.

Pierwsze dni bez braciszków dłużyły się suni. Pani starała się je umilić, choć kwiatami.

KORUNIA  zabawia się z mamą.

Lecz najlepiej KORA czuje się z całą swoją rodzinką, bez względu na mrozy. Tylko jej prababcia CYRKONIA, dostała cieplutkie ubranko z racji swojego wieku, (14-ty rok jej idzie).